Wielki Mur Chinski

By kuba • Chiny, UNESCO • 26 Aug 2010

Wizyta na Wielkim Murze Chińskim to całodzienna wyieczka z Pekinu.  Do wyboru są różne miejscowości i różne odcinki muru – odnowione, zapuszczone, dłuższe, krótsze, bardziej i mniej turystyczne.  Pierwotny plan zakładał, że zrobimy 10-kilometrowy trekking z Jinshanling do Simatai.  Okazało się jednak, że odcinek w Simatai jest w remoncie – nie wiedzieliśmy, czy można tamtędy przejść, więc ostatecznie zdecydowaliśmy się na Mutianyu odległe od Pekinu o ok.  90 km.  Był to dobry wybór – okolica przepiękna, fantastyczne widoki na góry.

Efekt psuła fatalna widoczność – nie wiemy czy to od wilgoci czy smogu – w każdym razie malowniczy krajobraz był nieco rozmazany.  Mimo wszystko Mur robi ogromne wrażenie.  Mieliśmy szczęście – w tej okolicy udostępniono dla zwiedzających dosyć długi fragment.  Na Mur w tym miejscu można wejść schodami (jak to we wszystkich Chińsich górach, czekamy tylko na schody do base campa pod Everestem – a może już są?) lub wjechac jedną z dwóch kolejek linowych.  Dzięki temu większość turystów tłoczy się w pobliżu kolejek i wystarczy odejść kawałek dalej by nacieszyć się budowlą praktycznie w samotności.  Jedyne co nam towarzyszylo to strugi potu, bo upał był nieznośny o wilgotności nie wspominając (dlatego nie ma Kuby zdjęć :)).

PS.  Pomysłodawcą Muru był ten sam Cesarz, który wpadł na pomysł Armii Terakotowej – miał chłopak rozmach 🙂

Comments are closed.

  • RSS
  • Facebook
  • Google+