Rowerem wzdłuż wybrzeża Morza Czarnego

By kuba • Rowery, Ukraina • 22 Jul 2008

Bardzo
przyjemna wycieczka i przede wszystkim wspaniałe krajobrazy. Jednak należy się Krymowi kilka słów krytyki. Jak w większości byłych republik ZSRR nikt nie dba tutaj o przyrodę i czystość. Plaże czarnomorskie, które odwiedziliśmy, nie były zbyt piękne – kamieniste, szaro-brudne, pełne śmieci i niedopałków. Gdzie nigdzie walały się pozostałości radzieckiej potęgi – wielkie kawały betonu, metalowe pręty, opustoszałe budynki. Poród tego całego śmietnika – wymalowane, luksusowe laski na niebotycznych obcasach, dzieciaki na trampolinach, drogie jachty i skutery. Prawdziwy misz-masz, nadmorski folklor.

Spaliśmy trochę w hotelach, trochę pod namiotem (na Krymie, szczególnie latem trudno o słodką wodę – nie ma gdzie się umyć, co bardzo utrudnia biwakowanie na dziko). Dla zachowania minimalnej higienicznej przyzwoitości co kilka dni trzeba się było zadekować w hoteliku lub na kempingu.

Niestety, już w pierwszych dniach okazało się, że do zachodniego krańca półwyspu nie dotrzemy (są tam podobno najpiękniejsze plaże) – zbyt wolno szła nam jazda. Dziennie byliśmy w stanie pokonywać miedzy 40 a 60 km – teren “trudny” (na porządku dziennym 800-1000 przewyższenia i 20 – kilometrowe podjazdy) i upał niemiłosierny. Praktycznie codziennie miedzy 11:00 a 16:00 nie dało się zupełnie jechać, trzeba się było chować w cieniu i inaczej spędzać czas.

Tak więc: zwiedzaliśmy trochę nadmorskie kurorty, co głównie sprowadzało się do degustacji wspaniałych, krymskich win, zwiedzaliśmy tatarskie zabytki, popłynęliśmy na wycieczkę statkiem do rezerwatu Kara-Dag, mieliśmy tez okazję przejechać się najdłuższą linią trolejbusową na świecie – prawie 60 km!

Wypatrzyliśmy w przewodniku system jaskiń, które zdecydowaliśmy się odwiedzić. Skończyło się na tylko jednej, była wspaniała i ogromna. W środku 4 stopnie ciepła podczas gdy na zewnątrz 40-stopniowy upał. zapierające dech w piersiach widoki, piękne stalaktyty i stalagmity. Niestety – zwiedzanie tylko z przewodnikiem – niektóre informacje i historyjki związane z jaskinią nawet ciekawe (o ile rozumie się to i owo po rosyjsku, ja co drugie słowo 🙂 ale cała wycieczka zdecydowanie za długa. Mimo to – gorąco polecamy!

Tags:

Comments are closed.

  • RSS
  • Facebook
  • Google+