Road trip – Dzień IV – fajnespacery

By kuba • Islandia • 7 Jul 2011

To chyba mój ulubiony dzień na Islandii.  Jedziemy zobaczyć największy (pod względem ilości wody) wodospad w Europie.  Nazywa się Dettifoss i jest położony w przeciekawym parku narodowym Jökulsárgljúfur.  Park ciągnie się przez 35 km wzdłuż rwącej rzeki Jökulsá á Fjöllum a przez całą jego długość wytyczono niesamowity szlak pieszy.  Jego pokonanie zajmuje dwa dni.  Niestety, nie mamy tyle czasu, wybieramy się więc na dwa spacery w najciekawszych miejscach i robimy dwie, kilkukilometrowe pętle.

Szlak naprawdę jest przepiękny, bardzo ciekawy i urozmaicony.  W niektórych miejscach wymaga nawet użycia lin.  Podziwiamy przepiękne wodospady Dettifoss i Hafragilsfoss, niesamowity kanion rzeki, wspaniałą, skalną wyspę Eyjan, czerwone wzgórza Rauðhólar i tajemnicze, „szepcące skały”.  Humorów nie psują nam nawet pojawiające się co chwila przelotne deszcze.  Jesteśmy zachwyceni i bardzo żałujemy, że nie mamy czasu, aby przejść cały szlak.  Ten dzień kończymy przepyszną, rybną zupą w Husavik – maleńkim, nadmorskim miasteczku słynącym z muzeum penisów (niestety, było już zamknięte, bo dotarliśmy bardzo późno) i wycieczek w celu oglądania wielorybów (spóźniliśmy się na ostatni kurs).  Mimo to dzień zaliczamy do udanych, a Husavik bardzo, ale to bardzo nam się podobał.

Comments are closed.

  • RSS
  • Facebook
  • Google+