Damaszek

By kuba • Syria, UNESCO • 21 May 2010

O Damaszku mówi się, że to najstarsze zamieszkane do tej pory miasto na świecie.  Było uważane również za jedno z najpiękniejszych.  Krąży legenda, że Prorok Mahomet podczas swojej podróży z Mekki miał odwiedzić Damaszek.  Odmówił jednak wejścia do miasta, gdyż stwierdził, że do raju wejdzie tylko raz – po śmierci.  W każdej legendzie jest ziarnko prawdy – Damaszek to prawdziwa perełka Orientu (i miła odmiana po szarym, brzydkim i zaniedbanym Ammanie).  Stare miasto jest niesamowite – wąskie alejki, pachnące przyprawami, kolorowe bazary, maleńkie sklepiki i zakłady mistrzów rękodzieła.  Można łazić i gapić się godzinami.  W Damaszku mieści się też Meczet Umayyad – najstarszy i, naszym zdaniem, najpiękniejszy meczet na świecie.  Na głowę bije stambulski Blue Meczet.  Po długiej i wyczerpującej wędrówce zafundowaliśmy sobie prawdziwą ucztę – jagnięcinę w wydaniu ekstremalnym – pieczone jądra i smażony móżdżek.  Może nie najpyszniejsze rzeczy jakie jedliśmy w życiu, ale całkiem smaczne.  W Damaszku mieszkaliśmy w najfajniejszym hotelu jakie do tej pory odwiedziliśmy – czysto, ładnie, pomysłowo i tanio.  Spaliśmy oczywiście na balkonie – świeże powietrze i okazja do wymiany wrażeń z ciekawymi ludźmi.  Zaserwowano nam tu też najlepsze śniadanko.  Z Damaszku mam same najmilsze wspomnienia.  Kuba również, bo udało mu się tu kupić nowy obiektyw 😉 Trochę inny niż ten zepsuty (podobno dobry do fotografowania detali, 50-200, ale niestety trochę ciemny), ale za to dużo taniej niż w Polsce no i to zawsze nowa zabawka (dodajmy, że stary obiektyw nadal działa, mimo, że w środku lata jakiś biały krążek).  Nowy za to jest dosyć lekki wiec za bardzo nam nie przeszkadza.

Comments are closed.

  • RSS
  • Facebook
  • Google+